OpenAI, twórca ChatGPT, zapowiedziało textGrain, niewidoczny znak wodny dla tekstów z ChatGPT i Codex, narzędzia do pracy z kodem, w Unii Europejskiej. Jeśli piszesz z AI, czyli sztuczną inteligencją, opisy usług, posty, oferty lub maile, poznaj 4 rzeczy: co się zmienia, jak działa znak, gdzie zawodzi wykrywanie i co oznacza przejrzystość w firmie.
W skrócie
- OpenAI zapowiada wdrożenie textGrain w ChatGPT i Codex w UE w nadchodzących tygodniach; dostęp przez API, interfejs łączący model z innym programem, ma domyślnie wyłączone znakowanie.
- Znak powstaje przez dobór słów. Nie jest ukrytym znakiem ani widocznym dopiskiem do tekstu.
- Wykrywanie zależy od długości, tematu i zmian tekstu. Brak wykrytego znaku nie dowodzi autorstwa człowieka.
- Art. 50 AI Act, unijnego rozporządzenia o sztucznej inteligencji, rozróżnia informowanie o rozmowie z AI i techniczne oznaczanie treści przez dostawców; stosuje się go od 2 sierpnia 2026 r.
- W firmie sprawdzaj treść, oznacz chatbot i ustal, kto odpowiada za publikację.
Co ogłosił OpenAI: textGrain
OpenAI, twórca ChatGPT, przedstawiło textGrain, technologię niewidocznego znakowania tekstu. Według serwisów technologicznych The Decoder i Trending Topics ma ona trafić w nadchodzących tygodniach do użytkowników ChatGPT oraz Codex, narzędzia do pracy z kodem, w Unii Europejskiej. To zapowiedź wdrażania, więc nie zakładaj, że każdy tekst skopiowany dziś z czatu już ma taki znak.
Dla klientów API, czyli interfejsu łączącego model z innym programem, opisano inne ustawienie: znakowanie można włączyć lub wyłączyć, a domyślnie jest wyłączone. Dotyczy to klientów na całym świecie. Dla Ciebie oznacza to, że tekst z okna ChatGPT i tekst z firmowej automatyzacji mogą powstawać przy innych ustawieniach. Sama nazwa modelu nie rozstrzyga, czy odpowiedź została oznaczona.
Temat opisał też tagesschau, niemiecki serwis informacyjny, w relacji z 21 października 2026 r., zaktualizowanej 22 października. Wiadomość dotyczy sposobu rozpoznawania pochodzenia tekstu. Nie zmienia opisu usługi w podejrzaną treść tylko dlatego, że przy pisaniu pomogło narzędzie.
Jak działa niewidoczny znak wodny
To nie są ukryte znaki wklejone między litery. Model ma często kilka sposobów przekazania podobnej myśli. Tagesschau pokazuje to na zdaniach o pójściu do kina: w polskim przekładzie „Idę dziś do kina” oraz „Chcę dziś pójść do kina”. Chodzi o swobodę sformułowania wypowiedzi, a nie o tajny dopisek w dokumencie.
Podczas pisania model wybiera kolejne słowa. Mechanizm znaku delikatnie zmienia prawdopodobieństwo wyboru niektórych możliwości. W dłuższej wypowiedzi powstaje dzięki temu statystyczny wzór. Czytelnik widzi zwykły tekst; odpowiedni detektor, czyli narzędzie do wykrywania znaku, szuka wzoru za pomocą tajnego klucza. Wyjaśnienie techniczne podaje tagesschau.
Dla właściciela firmy istotne jest rozróżnienie: techniczny znak i komunikat dla klienta pełnią inne zadania. Niewidoczny wzór w słowach nie powie osobie otwierającej czat, że odpowiada jej automat. Taką informację trzeba pokazać w zrozumiałej formie.
Co wykrywa i gdzie zawodzi
Waldemar Berchtold z Fraunhofer SIT, instytutu zajmującego się bezpieczeństwem technologii informacyjnych, wskazuje w tagesschau orientacyjnie 200-300 słów jako długość, przy której znakowanie i wykrywanie działa dobrze. To ogólna uwaga o technologii, nie gwarancja dla dowolnej firmowej oferty. W testach textGrain wyniki zależały również od tematu.
Poniższe dane o textGrain pochodzą z opisu wewnętrznych testów OpenAI przytoczonego przez The Decoder. Token to fragment tekstu przetwarzany przez model, nie zawsze całe słowo. Liczby tokenów nie należy więc czytać jak liczby słów. Testy miały docelowy odsetek fałszywych wskazań wynoszący 1%.
| Długość albo zmiana tekstu | Skuteczność wykrywania | Źródło |
|---|---|---|
| Teksty psychologiczne, 200 tokenów | Około 80% | The Decoder, opis testów OpenAI |
| Teksty matematyczne, 400 tokenów | Około 60% | The Decoder, podpis wykresu OpenAI |
| Przerobione fragmenty, 400 tokenów, różny zakres zmian słownictwa w testach | Spadek z około 92% do 66% lub 17% | The Decoder, opis testów OpenAI |
To wyniki konkretnych prób, a nie procentowa pewność dotycząca Twojego posta. Krótka odpowiedź klientowi może nie dostarczyć wystarczającego sygnału. Zmiany tekstu osłabiają wykrywanie, a tematy z mniejszą swobodą doboru słów, jak matematyka, sprawiają więcej trudności. Wyniku detektora nie traktuj jako samodzielnego dowodu przeciw pracownikowi lub wykonawcy.
Według The Decoder wykryty znak nie identyfikuje użytkownika, nie ujawnia rozmowy ani poleceń i nie potwierdza prawdziwości informacji. Nie określa też wkładu człowieka ani odpowiedzialności za tekst. Brak wykrycia nie dowodzi, że pisał człowiek. Dostęp do detektora OpenAI ma początkowo obejmować wybranych badaczy i organizacje eksperckie, bez ogólnodostępnej wersji na starcie.
Dlaczego teraz: AI Act
AI Act to unijne rozporządzenie o sztucznej inteligencji. Według tekstu rozporządzenia po zmianach, prezentowanego w AI Act Explorer, serwisie do przeglądania tych przepisów, art. 50 ust. 2 zobowiązuje dostawców systemów generujących treści syntetyczne do zapewnienia oznaczeń czytelnych dla maszyn i możliwości wykrywania sztucznego pochodzenia. Obejmuje to także tekst. Przepis uwzględnia ograniczenia techniczne oraz wyjątek dotyczący pomocniczej, standardowej edycji lub braku istotnej zmiany danych wejściowych albo ich znaczenia.
Natomiast art. 50 ust. 1 dotyczy bezpośredniej rozmowy człowieka z AI. Dostawca ma zapewnić informację o takiej interakcji, chyba że jest ona oczywista w danych okolicznościach dla rozsądnie poinformowanej i uważnej osoby. Jeśli zamawiasz chatbot, czyli automatyczny czat na stronie, ustal z wykonawcą rolę swojej firmy i sposób pokazania komunikatu.
Firma używająca gotowego narzędzia do napisania oferty nie jest z tego powodu automatycznie adresatem obowiązku technicznego znakowania z ust. 2. Z kolei ust. 4 odnosi się do ujawniania użycia AI w tekstach publikowanych w celu informowania społeczeństwa o sprawach interesu publicznego. Przewiduje również wyjątki. Nie przekładaj tych przepisów na hasło „każdy tekst na stronie musi mieć dopisek AI”. Ocena zależy od zastosowania i roli firmy.
Art. 113 wskazuje ogólną datę stosowania rozporządzenia: 2 sierpnia 2026 r. Tę samą datę podaje AI Act Explorer przy art. 50. Według tekstu rozporządzenia po zmianach są też późniejsze terminy dla określonych systemów wysokiego ryzyka; nie oznacza to przesunięcia art. 50. Zobacz art. 50 i art. 113. Szerszy kontekst znajdziesz we wpisie ChatGPT i AI Act w firmie.
Co robią inni
Według Trending Topics Anthropic, firma rozwijająca asystenta Claude, wdrożyło znakowanie tekstów na całym świecie, także przez API, bez wskazanej możliwości wyłączenia. Korzysta z wariantu SynthID Text, technologii znakowania tekstu firmy Google DeepMind. Także tutaj sygnał wiąże się z doborem słów, a wykrywanie tekstu jest udostępniane ograniczonej grupie odbiorców. Nie utożsamiaj więc każdej wzmianki o detektorze z publiczną stroną, na której każdy klient może sprawdzić dowolny tekst.
Przed przygotowaniem tekstu sprawdź też, czego nie wpisywać do ChatGPT w firmie, aby chronić poufne dane.
Co to znaczy dla Ciebie
- Pisz z AI, ale sprawdzaj wynik. Zweryfikuj fakty, zakres usługi i obietnice przed wysłaniem. Poprawiaj tekst własnymi słowami dla jakości i zgodności z Twoją ofertą. Gdy klient pyta o udział AI, odpowiedz uczciwie. Przykłady pracy znajdziesz w poradniku ChatGPT dla przedsiębiorców w Niemczech.
- Oznacz chatbot na stronie. Pokaż prosty komunikat, na przykład „Rozmawiasz z asystentem AI”. Sprawdź z wykonawcą jego widoczność i to, czy klient rzeczywiście rozumie, z kim rozmawia.
- Ustal zasady w zespole. Zapisz, do czego używacie AI i kto zatwierdza tekst przed publikacją. Połącz to z porządkowaniem automatyzacji w małej firmie.
Moja rada: używam AI do przygotowania szkicu, ale przed publikacją sprawdzam fakty i biorę odpowiedzialność za to, co przeczyta klient.
Chcesz przećwiczyć taki sposób pracy? Sprawdź szkolenie AI dla firm lub skontaktuj się z PromptProtocol.
Najczęstsze pytania
Czy klient pozna, że tekst jest z ChatGPT?
Nie po samym wyglądzie znaku, bo jest niewidoczny. Według The Decoder dostęp do detektora textGrain jest początkowo ograniczony. Wykrywanie zależy od długości, tematu i zmian tekstu; nie daje pewnego rozstrzygnięcia autorstwa.
Czy mogę dalej pisać teksty firmy z AI?
Omawiane zasady dotyczą przejrzystości i oznaczania, nie wprowadzają ogólnego zakazu pisania firmowych tekstów z AI. Sam znak nie potwierdza poprawności treści ani nie określa odpowiedzialności za nią.
Czy muszę oznaczać teksty z AI na stronie?
Nie wynika z tego ogólny obowiązek dopisywania „AI” do każdego opisu usługi. Według tekstu rozporządzenia po zmianach art. 50 ust. 2 dotyczy technicznego oznaczania przez dostawców. Ust. 4 obejmuje teksty publikowane w celu informowania społeczeństwa o sprawach interesu publicznego i przewiduje wyjątki. Zakres obowiązków zależy od zastosowania i roli firmy.
Czy chatbot na stronie trzeba oznaczyć?
Według tekstu rozporządzenia po zmianach art. 50 ust. 1 wymaga od dostawcy zapewnienia informacji o rozmowie z AI, chyba że jest to oczywiste w danym kontekście. Samo techniczne znakowanie tekstu nie jest widocznym komunikatem dla klienta.
Od kiedy obowiązują przepisy o przejrzystości?
Art. 50 stosuje się od 2 sierpnia 2026 r., zgodnie z datą podaną przez AI Act Explorer i ogólną datą stosowania w art. 113. To data prawna, odrębna od zapowiedzianego wdrażania textGrain w nadchodzących tygodniach.
Źródła
- tagesschau: niewidoczne znaki wodne w tekstach AI, aktualizacja; relacja 2026-10-21: 2026-10-22.
- The Decoder: textGrain i ograniczenia wykrywania, sprawdzenie: 2026-10-23.
- Trending Topics: znakowanie ChatGPT i podejście Anthropic, sprawdzenie: 2026-10-23.
- AI Act Explorer: art. 50, tekst po zmianach, sprawdzenie: 2026-10-23.
- AI Act Explorer: art. 113, tekst po zmianach, sprawdzenie: 2026-10-23.
